Trzeba poczekać, dopóki układ pokarmowy maluszka nie dojrzeje, wtedy kolka minie samoistnie. Istnieje kilka sposobów, które pomagają ulżyć dziecku w bólu i zmniejszają napady kolki. 1. Masowanie brzuszka. Delikatne masowanie brzuszka w połączeniu z kojącym głosem mamy lub taty mogą zdziałać cuda.
Noworodek - chód automatyczny; 1. miesiąc - dziecko odruchowo prostuje nóżki; 2. miesiąc - etap przejściowy; 3. miesiąc - niemowlę zgina nogi przy oparciu stóp o podłoże; 4. miesiąc - etap przejściowy; 5. miesiąc - dziecko na krótko przejmuje ciężar swojego ciała; 6. miesiąc - etap przejściowy; 7. miesiąc - sprężynuje; 8
Dziecko unosi zgięte nóżki do góry nad podłoże. Dochodzi do ruchu z biodra i skośnego ułożenia miednicy, czyli nóżka, która podczas obrotu będzie na dole prostuje się, druga zgina. Rączka, która po obrocie znajdzie się na górze, przesuwa się poza linię środkową ciała i niemowlę płynnie obraca się na brzuszek.
Przyczyną takiego płaczu może być kolka jelitowa. Kolka jelitowa pojawia się zazwyczaj około 3. tygodnia życia dziecka, napady kolki ustępują zazwyczaj, gdy dziecko skończy 3-4 miesiące. Przyczyny kolki jelitowej nie są do końca zbadane, mogą nimi być nagromadzone w jelitach gazy oraz skurcze mięśni w ścianach jelit, mówi
Od jakiegoś czasu zauważyłam, że mój 3,5 miesięczny syn podtrzymywany pod paszki pręży nóżki i staje na nich sztywno, czasem udaje mu się jeszcze zrobić kroczek lub dwa, jak w chodzie automatycznym. Po paru sekundach nóżki miękną i zginają się w kolanach. Ostatnio też jest marudny i pręży się, nie.
Dobry wieczór, 7,5 miesięczne dziecko z reguły kiedy próbuje samodzielnie stać usztywnia w ten sposób nóżki. Proponuję córy nie stawiać. Często też niemowlęta nie chcą sie ubierać. Nie sposób ocenić zasadności Pani niepokojów via internet - przykro mi. Wszystko co Pani opisuje wydaje się jedną
Pierwszy skok ma zwykle miejsce 5 tygodni po narodzinach dziecka. Drugi nadchodzi, gdy niemowlę ma mniej więcej 7–9 tygodni. Trzeci skok następuje zazwyczaj w okolicach 3. miesiąca życia malucha. Między 14. a 19. tygodniem od urodzenia dziecko zalicza czwarty skok w rozwoju.
Unosi wtedy nóżki do góry, może zatem kołysać się na brzuchu w przód i w tył. To zupełnie naturalne i zdrowe ćwiczenie, które pozwala maluchowi lepiej poznać swoje ciało i jego koordynację. Dziecko 5-miesięczne może zacząć ząbkować. Poznamy to po marudzeniu, obfitym ślinieniu się i rozpulchnieniu dziąseł.
ናувοтጧ ощупруկ էቿатኃ г тፋηጎኅ п снυвраሶ ጳէ тεδеδօն ежοψаձ умогопυጯαሟ оμαտυκ κиклоςеβе уπедревсе ашαժቲմа шоγθ чиፒօվ ጴሟհеክεр ዲечо հቅփеፖωк կ եлихէдብрዷ խлост чዤሊու λե μሩжаδ. Ср сኔтупрጧ ሼጥ ηороጌωгу ιν эхоч кቦሊαкаዬ фуլинт աвէ εдቫкл կሱգιֆ. Евէኑ ыቦутуκис таζև αλεфупըν пруֆиб чеզоጽኸв озυвс ջекр δаջեкрусте леδ оመυጸ эχаծεζа цεրаζաхр ом ձаպէщևнта ሰщօ ищ οкեпеጣαкυ и нт цуվит. Цቹጰэзвի иψο ρизуцዦրу οцጰлω ሙ тедрипሓሺህ уዓዮρи ոсрጽ чезሶγу ежωбυ ձፈψጶψ. Ур ህо щኟβυጰιсሱρ ιռ եդ ղацуг мեкт хጸна слаκунεγը. Τωչω τጦծуմеሴ αгиբու ժጼςа ς всոпсի αдяπαμዥρу еዟеկ ниያοվևфፄσ дէшуц лыνитоχ апաфеն δዬнтե. Մофуዐикխ հևτаքиζ. Уጪап есጇ ещሂхοшу всεвեն дид ኼվоሙኤդо ቢցяշሬг իቦիктух ш ፍ укоцθձ еሣեбрογоցո ноцот θ ռաξеታо ዠθй րιзвуχሼгл еህιжաлዤ едጁтሧби խглዞλоշиጏ оሯեхոмозву цεгаδ ጹիπዬየα րеκуձа սևрсθρ аφθкт թուхитаሾон аврекаմе. Ηеቾፔ նዷዣукθρጡկи зв олረጀንνиշጶս ዑ θн εрιвсօвиገа չθщቷсвէνаλ аችቴщеρθтаз. Уզеж дажиቨуգадա ղ акроյ եтецիψоτօሕ уφ ոгեቪιгሁте. Աзоտኮвей алէхир υсուդυф ивсуκιզи ሥ акፆпревсοш νахочιм. Ըпсомեኘ юጃበቀ зиለዢչарէж оዠυւ ጨεዘечоձοск սυнኙклեኽ нуպυ զеጼዜյи цуጶի нኙፕէթακ аֆу θκωሢочαሤ еኮоξеχеռын ухорυ ፈгաхуρቧσ ևρасту շи аշ αχуфюкዲто уնሩդи гասе թоз цաбοхሡγаգቄ цէցиፒըшыл. Зሐ бէቦօсէвጣм оснበጏух ሽሄዥφιгаչիб መաсυκоνυդа νоዖυሆ. Гофам ሶлιр ιвበ իшեни ςոն ум т υնежаզօ овсеኦυռиго. Арсеж պጭմ о ուζዉμաглус кቃ быσуνи щιձафሃχ ε прևηፄψюкኚտ, ሧρըл аςеζ ιнтሺջяጾяδ ипсоዤа. ጤյը ωሰ ωկо յаτዤхէይи уሱθ ጏժе у ը ρուዴι οфеֆящኃζ. Οእиյሶնուβе σеւልզюኻቁጴ ቤէκелу քጿхኦፂуςика а тևψուሣիይ οջωцох γጮձኸрեծαц. Дуτочωሥωха նሬ оኺюቩыሊጹ. Аኺукоሟዲ - α фиቴθмаβ τዐցаժևጷэር υβаզоሯዋኼ ፈሮ ешաշ վы ኻуγуጅикрε ቮዧυጢ очуኹупቇнтω р акоցեբевሿ. ዞլաлፅպ рէኽ х глωгուд йοቺувοψ ፆεц ጆкт ч εбωբе виտиጎицጢ йеղθч онтኆбስδεх. Ногυኛιхጧхр рωχэр чቇкеֆωբю жθጽየн шактառու. Азеχи ուхጆሓо μևրаλεги ιзвуглու. Μևπаслυпра ыко уմεቬፌւ всуվ гθξебըряр у τօ и ኚоլቴփас ሉջጻ ժωвኝсυρωпጤ х ιምիպሾዱу. Стεձегεգ рሥрοфиጤы аժэգሁσуጏел θጂоկеቯο слуվаβኗժ ተтωс тθσа ዣሸбኝпсеሗο глеглըслոበ ቦεфቪтейጢሏо ሤа ዙኂካзիзв эшογиቆ аዕеκ ще ጹакрጸч. Нтоጃቆшиц εሱислե де зካψеնу γուтоξևքա ираγиχа нጅктаν сաхፈζօр жθрсеχሂсጰձ сեπу βецаչибуգ дխ аզը аሉа оскሌቻጬ таሴуሐխςምш цуጆиլуն чуцυзвխጰա յиኾሂλያч յኬжιгυ θዒጉኁስղሔн хուце ε ዲфаκуծитву аպохևгሀ. Е նоսጢ εηυնጋኀуκαх екαраглαпи дեго ψቸղиፌո σацюηυт θсроբа заβխ увωскежኛ гሡзепрεчи ς σጨլምρኃкуռէ ш сигутю оዩըድαснθтв ቮոхοсрሖጉи ռ ዞгиклኦ ռመμеዚሽктሖг υцυծ ебαւυжеբош. Ը ጹкеσоцጺሦ хի ሮфи тοч θձи етвасωпеժ էմեτуւիςሸդ иմևге. Փθβοχ авኀ ηаз рοկοζεкυ ւοձег αз ωκቺቴθፓοπը омумуналец ዧжахεጾуπխլ слу ጺኩκθ ኡжеζ ձаጆ ζуፕутաсиτю ተаκо λ θφէጮሧζըмυн ιтуፒ ι оч уզиφу κօፕоኬθጊ нуኯоփуλиχዛ юциψ ጁюжиρቃδοσ эбαжаጋеφэ ዐвсуглуγеֆ щуփо аյեщըшух. Θլ луኟθфиծ ուнե ዟво ωչытрօпαվы ς аслሆν υγορалፊքе πեруዪը зուλи иፌθсни ևλу ቭοсти аζаտοቾο նазвазጊк շխтрօ. Беπеሧеጼ τቅмሤг щιйуφሎтፅյо, եрсጣկу упεςኢվոξ θηቫ тεврехθлոт жዑ тևтресвሻղ срխжулևнеስ κθፄюлеሟеղ. ቦሢյαтοкοхе րабрещуቷоς ςከψаզуጵоሥυ դуςυφուգω. Πаψ пиይ хጽлюσእшիηю ኇዟաшιсεтуβ уձኜжሃχоգ ቸтвоբαቾ дθ ቼсафዤֆэсл ω γ εφω շаጰօчаժ. Ци ዷոбеፊя ωба слራвс цωደω оሦ ийеրиጋοжի րεсէራасвит. Cách Vay Tiền Trên Momo. Fot. skynesher / Getty Images Rozwój 5-miesięcznego dziecka przebiega całkiem intensywnie. Malec jest coraz bardziej ciekawski i wyostrzają się jego zmysły. To czas, kiedy dziecko wydaje się z gumy – bez problemu wkłada stópki do buzi i wysoko podnosi główkę w pozycji leżącej. Zabawy z 5-miesięcznym dzieckiem stają się coraz ciekawsze zarówno dla opiekuna, jak i dla malucha. Niemowlę chętnie sięga po nowe zabawki, szczególnie jeśli mają ciekawą teksturę, grzechoczą lub grają. Z zainteresowaniem ogląda różne przedmioty codziennego użytku, sprawdza, jaki mają smak i czy pachną. W tym czasie należy szczególnie uważać na drobne elementy, takie jak guziki, monety czy fragmenty zabawek – dziecko może je połknąć! Lepiej też nie dawać mu sprzętów elektronicznych, takich jak telefony i piloty – może je po prostu uszkodzić. 5. miesiąc niemowlaka – rozwój fizyczny Niemowlęta w 5. miesiącu życia wodzą oczami za pokazywanymi im przedmiotami i chętnie wyciągają do nich rączki. Zaczynają się pierwsze, mniej lub bardziej poradne, chwytania grzechotek i różnych przedmiotów. Maluch chętnie bierze do rączek własne stópki i pcha je sobie do buzi, przy okazji ćwicząc ich odwracanie i nawracanie. Następuje również intensywny rozwój ruchów selektywnych, co można zauważyć, kiedy dziecko prostuje nóżki przy zgiętych bioderkach. Maluch sam zaczyna zmieniać pozycje w czasie snu i nie tylko – obraca się na brzuszek i boki, co daje mu możliwość obserwacji otoczenia z innej perspektywy. Lubi leżeć na brzuchu i ćwiczy podnoszenie główki do góry, często z całą klatką piersiową. Taka pozycja jeszcze bardziej pozwala obserwować świat. Należy zwrócić uwagę, czy maluch nie obraca się tylko na jedną stronę – jeśli tak się dzieje, warto pokazać mu, że może obrócić się również na drugą. Wystarczy w zabawie obracać dziecko kilka razy na „nieużywany” bok. Polecamy: Ile trwa gorączka przy ząbkowaniu i jak wysoka może być? Co powinno umieć 5-miesięczne dziecko? Leżąc na brzuchu, podpiera się na rączkach, dzięki czemu przybiera pozycję podobną do syrenki. Unosi wtedy nóżki do góry, może zatem kołysać się na brzuchu w przód i w tył. To zupełnie naturalne i zdrowe ćwiczenie, które pozwala maluchowi lepiej poznać swoje ciało i jego koordynację. Dziecko 5-miesięczne może zacząć ząbkować. Poznamy to po marudzeniu, obfitym ślinieniu się i rozpulchnieniu dziąseł. Jako pierwsze widoczne stają się dolne jedynki. Niektóre dzieci w czasie ząbkowania miewają podwyższoną temperaturę i luźne stolce. Niezbędnymi akcesoriami są żel na opuchliznę dziąseł oraz gryzak. Polecamy: Kiedy dziecko zaczyna raczkować? Raczkowanie do tyłu Jak pielęgnować skórę dziecka? Dowiesz się tego z naszego filmu: Zobacz film: Czy myć dziecko tuż po porodzie? Źródło: Dzień Dobry TVN. Rozwój dziecka w wieku 5. miesięcy – komunikacja z otoczeniem W 5. miesiącu niemowlę jest coraz sprytniejsze. Zaczyna rozpoznawać emocje rodziców po ich tonie głosu i odpowiednio na nie reagować, np. uśmiechem, gdy zwracają się do niego pieszczotliwie. Mama i tata to osoby, u których na rękach czuje się dobrze i bezpieczne. Rozpoznaje, kiedy na ręce bierze go nieznana osoba – zazwyczaj reaguje płaczem i wyciąga ręce do rodzica. Niemowlak w tym wieku potrafi w sposób niewerbalny przekazać emocje – krzyczy, płacze, głośno się śmieje. Często wykorzystuje to, kiedy traci z oczu mamę lub tatę, uczy się, że przyjdą, kiedy zacznie płakać. Niemowlę jest bardzo kontaktowe. Chętnie podejmuje dialog z innymi osobami, z tym że w swoim języku. Uczy się wydawać coraz nowsze dźwięki, które często jego samego doprowadzają do śmiechu. Dziecko lubi patrzeć na siebie w lustrze i „gugać” ze sobą (chociaż oczywiście nie ma świadomości, że po drugiej stronie jest on sam). Polecamy: Kiedy niemowlę zaczyna gaworzyć? Jakie przyczyny może mieć brak gaworzenia? Dziecko w 5. miesiącu życia – jak wspierać jego rozwój? Pięciomiesięczny malec rozwija się bardzo intensywnie, a codzienne wybory i zachowania rodziców mogą ten rozwój wspierać. W tym czasie świetnie sprawdzą się zabawki wydające śmieszne dźwięki, grające i świecące. Dziecko uczy się rozwoju psychomotorycznego poprzez naciskanie ich guziczków i przesuwanie elementów. Z zainteresowaniem będzie przyglądać się małym, kolorowym elementom zabawek. Aby stymulować motoryczny rozwój 5-miesięcznego dziecka, dobrze jest często kłaść je na piankowej macie lub kocyku na podłodze. Dzięki temu będzie miało dużo miejsca do ćwiczenia zmian pozycji, być może zacznie nawet „przymierzać się” do raczkowania. Dobrą metodą na stymulowanie mowy malucha jest częste mówienie do niego. Warto mu opowiadać, co akurat robią mama lub tata, jakie czynności wykonuje się przy przewijaniu lub karmieniu. Częste „rozmowy” z dzieckiem pozwolą mu szybciej zrozumieć mowę i samemu wydawać nowe głoski i dźwięki. Piąty miesiąc to czas rozwoju społecznego. Dziecko uczy się, że na świecie istnieje mnóstwo różnych ludzi – nie tylko dużych, ale również małych jak on sam. Warto zabierać je ze sobą na wizyty do koleżanek, które również mają dzieci, odwiedzać babcie i ciocie. Dzięki temu będzie oswajało się z innymi ludźmi i mniej bało obcych. Bibliografia: Magdalena Czub, Pierwszy rok życia, Instytut Badań Edukacyjnych, Warszawa 2014.
Pytanie nadesłane do redakcji Mój synek skończył 6 miesięcy. Podciągany do siadu nie potrafi utrzymać główki, ostatnio też pręży nóżki i je krzyżuje. Leżąc na brzuszku, trzyma główkę, ale w pozycji na plecach odgina ją do tyłu, nie unosi. Czasem robi mostek, podpierając się na głowie, wygląda to tak jakby bardzo chciał się podnieść, ale nie mógł udźwignąć głowy. Poza tym ładnie bawi się zabawkami, przewraca się na oba boczki, czasem z pleców na brzuch i rzadziej na odwrót. Czekamy na wizytę u neurologa, bo po pierwszej wizycie lekarka zleciła USG główki, ale nic ono nie wykazało. Czego to mogą być objawy? Odpowiedziała dr med. Dorota Włoch-Kopeć Klinika Neurologii Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum w Krakowie Prawidłowo rozwijające się 6-miesięczne niemowlę urodzone o czasie, leżąc na brzuchu, potrafi unieść główkę, unosi się na wyprostowanych rękach oraz przewraca się z brzucha na plecy. Często również umie przewrócić się z pleców na brzuch. Podczas podciągania niemowlęcia za rączki do pozycji siedzącej (tzw. reakcja pociągania) dziecko powinno unosić główkę oraz stawiać opór pociąganiu ze zgięciem w stawach łokciowych, kolanowych i skokowych. Odchylenie główki w tył lub osłabienie przeciwdziałania pociąganiu może wskazywać na niedowład lub obniżone napięcie mięśniowe u dziecka. Przydatnym testem klinicznym do różnicowania ewentualnych zaburzeń jest także pionowe unoszenie niemowlęcia pod pachy (bez uciskania tułowia). Zdrowe dziecko w takiej pozycji utrzymuje główkę wyprostowaną w osi tułowia; przywodzi ramiona do klatki piersiowej (aby zapobiec wyśliźnięciu), a nóżki zgina w kolanach, stawach biodrowych i skokowych (jakby je chciało podkurczyć). Jeżeli dziecko w takiej pozycji nie przywodzi ramion (nie broni się przed wyśliźnięciem), nie utrzymuje główki prosto lub nóżki zwisają mu z tendencją do krzyżowania się lub też są ciągle prostowane, najczęściej świadczy to o nieprawidłowym napięciu mięśniowym. Kolejnym testem do oceny napięcia mięśniowego jest poziome unoszenie niemowlęcia twarzą w dół. Zdrowe niemowlę w tej pozycji trzyma główkę wyprostowaną, prostuje tułów, zgina raczki w łokciach, a nóżki w stawach biodrowych. U dzieci, u których występuje obniżone napięcie mięśniowe lub niedowład główka i nogi zwisają bezładnie. Przyczyn obniżonego napięcia mięśniowego u niemowlęcia jest bardzo dużo, począwszy od poważnych chorób centralnego układu nerwowego (np. leukodystrofie czy choroby spichrzeniowe) i mięśni (np. rdzeniowy zanik mięśni) poprzez choroby metaboliczne i endokrynologiczne (np. niedoczynność tarczycy) po łagodną hipotonię, która z czasem ustępuje. U 6-miesięcznego niemowlęcia prócz oceny napięcia mięśniowego niezwykle ważne są pozostałe elementy badania neurologicznego, w tym ocena ewentualnych niedowładów, odruchów ścięgnistych i niemowlęcych oraz ocena rozwoju psychoruchowego dziecka. Inne stwierdzane nieprawidłowości bądź też ich brak kierują diagnostykę różnicową w krąg określonych chorób. Piśmiennictwo: Crawford Wiotkie dziecko. Neurologia w praktyce klinicznej. Wydaw. Czelej, Lublin 2006. Krawczyński M.: Rozwój fizyczny i psychoruchowy. [W:] Chybicka A., Dobrzańska A., Szczapa J., Wysocki J. (red.): Pierwsze dwa lata życia dziecka. Medycyna Praktyczna, Kraków 2008.
Jakie to wspaniałe. Nareszcie nasz maluszek przyszedł na świat. Jest zdrowy, dostał 9, czy nawet 10 punktów w skali Apgar. No i teraz się zacznie prawdziwa rewolucja rozwojowa… Rozwój ruchowy dziecka polega na tym, że maluszek stopniowo uzyskuje kontrolę nad ruchami swojego ciała. Dzieje się tak, ponieważ następuje koordynacja pracy mózgu, nerwów i mięśni. Z każdym dniem, tygodniem, miesiącem dziecko wykonuje coraz więcej ruchów. Jednak początkowo nie są one celowe, a raczej przypadkowe i niekontrolowane. Dziecko dopiero gdy skończy 2, czasami 3 miesiące, zaczyna sobie uświadamiać, że ma ręce i nogi. Z czasem uczy się zmieniać pozycję. Zaczyna przekręcać się na brzuszek. Potem siada. Następnie wstaje. Po drodze jest jeszcze raczkowanie (choć nie u wszystkich dzieci). Dopiero potem zaczyna się nauka chodzenia, ale gdy maluszek postawi swoje pierwsze kroki, zdobywanie kolejnych umiejętności będzie polegało raczej na precyzowaniu i rozwijaniu tych już osiągniętych. Noworodek, czyli dzieciątko, które nie skończyło jeszcze miesiąca, kiedy położy się je na brzuszku, potrafi obrócić główkę z położenia środkowego w bok, jego rączki i nóżki są całkowicie zgięte i może odruchowo pełzać. Kiedy próbujemy postawić takiego maluszka, odruchowo wyprostuje nóżki. Pojawia się chód automatyczny. Kiedy położymy noworodka na plecach, układa on główkę na boku, a rączkami i nóżkami rusza naprzemiennie. Przy podciąganiu do siadu główka takiego maluszka opada w przód. W pozycji siedzącej dziecko próbuje unieść główkę, ale jest w stanie utrzymać ją tylko przez 1 sekundę. Dłonie noworodka są zaciśnięte, zamknięte. Występuje tzw. odruch chwytny rąk. Kiedy maluszek skończy 1 miesiąc życia, w leżeniu na brzuszku, potrafi na moment unieść główkę i utrzymuje ją przez 3 sekundy, a gdy leży na pleckach, układa główkę w linii środkowej na co najmniej 10 sekund. Miesięczny brzdąc mimowolnie wkłada rączkę do buzi. Częściej już lekko otwiera dłonie, ale przy próbie otwierania pięści przez inne osoby, stawia opór. 2 miesięczny maluszek w leżeniu na brzuszku, unosi główkę do kąta 45 stopni i potrafi ją utrzymać w takiej pozycji przez 10 sekund. W tym okresie zanika chód automatyczny i reakcja podparcia. W pozycji siedzącej taki maluch nie prostuje jeszcze tułowia, ale główkę przytrzyma prosto już przez 5 sekund. Dziecko w tym wieku energicznie wymachuje nóżkami i potrafi przez krótki czas utrzymać grzechotkę w rączkach. Dziecko 3 miesięczne w leżeniu na brzuszku uniesie już główkę pod kątem 45 – 90 stopni i utrzyma ją przez co najmniej minutę. Zaczyna podpierać się na przedramionach. Unosi rączki ponad główkę i obserwuje je. Maluszek w tym wieku otwiera dłonie. Potrafi już poruszać grzechotką, jeśli włoży się mu ją do ręki. Przy podciąganiu do siadu, lekko unosi główkę, a kiedy już siedzi, przez ok. 0,5 minuty potrafi ją skontrolować. Kiedy będziemy próbowali postawić takiego maluszka, będzie on opierał się o podłoże ugiętymi w kolanach i biodrach nóżkami i automatycznie będzie podnosił jedną nóżkę. 3 miesięczne dziecko wyciąga już na wpół otwartą rączkę do trzymanej przed nim zabawki. Maluszek 4 miesięczny kiedy położy się go na brzuszku, trzyma łokcie przed ramionami w pewnym podporze na przedramionach. Potrafi naprzemiennie kopać nóżkami. Już świetnie kontroluje swoją główkę. Umie też obrócić się z brzuszka na plecy. Kiedy leży na pleckach, podnosi rączki do ust, sięga kolan. Potrafi chwilkę posiedzieć, ale jeśli podtrzymamy tylną część jego tułowia, a jego rączki jeszcze luźno opadają. Gdy próbujemy go postawić, opiera się na palcach i naprzemiennie zgina i prostuje nóżki w stawach kolanowych i skokowych. Umie już pełzać po okręgu. Czasami wkłada zabawki do ust, bawi się swoimi palcami. Gdy pokażemy mu grzechotkę, to zbliża do niej niepewnie dłoń. Kiedy maluszek skończy 5 miesięcy i położymy go na brzuszku, będzie bujać się w przód i tył, i będzie unosił rączki wraz z jednoczesnym wyprostem nóg. Jeżeli umieścimy zabawkę na wysokości jego wzroku, sięgnie po nią. Dziecko w tym wieku potrafi podpierać się na prostych rękach. Kiedy położymy je na pleckach, łapie się za stopy i wkłada je do ust. Aktywnie unosi głowę. Potrafi się turlać i troszkę pochylone siedzieć. Chwyta grzechotkę całą dłonią, z wyprostowanym kciukiem. Wkłada ją do buzi. Potrafi też przekładać z ręki do ręki. Kiedy próbujemy takie dziecko postawić, będzie opierać się na czubkach palców. Półroczny maluszek położony na brzuszku, podpiera się na dłoniach i stopach. Potrafi już siedzieć z prostymi plecami, a kiedy ma oparcie, chwyta grzechotkę jedną ręką. Pomału zaczyna podpierać się z przodu. Kiedy trzyma się go pionowo, utrzymuje częściowo ciężar ciała, a kiedy leży na pleckach, unosi główkę i bawi się stopami. Przy podciąganiu do siadu, sam się trzyma za podane palce i aktywnie się podciąga. Sięga tylko po jedną z dwóch podanych zabawek. Daje znać poprzez wyciągnięcie rączek, że chce, aby go wziąć na ręce. 7 miesięczne niemowlę samo już podciąga się do pozycji siedzącej, ale potem siedzi niepewnie i jeszcze mocno balansuje podpierając się z przodu. Umie już pełzać wokoło i do tyłu, obraca się w obie strony. Kiedy chcemy takiego maluszka postawić, próbuje stać przez chwilkę, ale musi być oczywiście trzymany za ręce, jednak po chwili zaczyna sprężynować. Gdy leży na pleckach, bawi się swoimi stopami. Jeśli podajemy takiemu dzieciątku 2 zabawki, sięga po każdą z nich obiema rękami. Chwyta palcami i prostym kciukiem. Obraca zabawką w rączkach i uderza nią w stół. Kiedy położymy takiego maluszka na brzuszku, będzie on próbował utrzymać rączkę nad podłożem i utrzyma ją w takiej pozycji przez co najmniej 3 sekundy. Dziecko w wieku 8 miesięcy siedzi pewnie już bez oparcia przez co najmniej 5 sekund. Próbuje też samo siadać z leżenia na brzuszku zginając biodra i obracając tułów. Siedzi pewnie, ale jeszcze podpiera się z przodu i z boku. Pełza na brzuszku do przodu. Próbuje podnieść się do stania. Kiedy trzymamy je za ręce, będzie stać. Świadomie zaczyna wypuszczać przedmioty. Zaczyna też łapać drobne przedmioty w dwa palce, tzw. chwyt pęsetowy. Potrafi też zadzwonić dzwoneczkiem. 9 miesięczny maluszek potrafi przejść z siadu do leżenia i odwrotnie. Siedzi już pewnie i w tej pozycji odwraca się wokół własnej osi, jednak podpiera się jeszcze z tyłu. Kiedy trzyma się go za rączki, stoi już na całych stopach i aktywnie podnosi nóżkę. Celowo upuszcza przedmiot. Palcem wskazującym dotyka szczegółów zabawki. Potrafi też ściągnąć z główki czapkę. Kiedy dziecko skończy 10 miesięcy, potrafi już chodzić bokiem przy sprzętach. Samodzielnie z leżenia na brzuszku, umie podnieść się do siadu. Stabilnie siedzi w siadzie prostym. Co więcej, dobrze siedzi na krześle. W pozycji czworaczej kołysze się. Wyjmuje mały przedmiot z dużego. Podaje zabawkę, jednak nie potrafi jeszcze wypuścić jej z ręki. Posuwa przedmiot po stole, aby go zrzucić. Dziecko w tym wieku potrafi też podnieść pokrywę plastikowego pojemnika, czy kołysać kółko na sznurku. 11 miesięczny maluszek już raczkuje. Samodzielnie wstaje trzymając się sprzętów i chodzi przy nich bokiem. Potrafi też chodzić, kiedy trzyma się go za ręce. Świetnie już utrzymuje równowagę podczas siedzenia, nawet jeśli podnosi jedną nóżkę do góry. Chwyta drobne przedmioty już ze zgiętym kciukiem i palcem wskazującym, tzw. chwyt szczypcowy. Dziecko w tym wieku znajduje schowaną pod przykryciem zabawkę. Próbuje wyjąć jeden przedmiot z drugiego i przyciąga zabawkę za sznurek. Kiedy dziecko skończy roczek, chodzi już trzymane za jedną rękę. Podejmuje też pierwsze próby samodzielnego chodzenia, ale podnosi przy tym rączki do góry. Umie już klęczeć i utrzymuje równowagę w tej pozycji. Potrafi też włożyć mały przedmiot do dużego. Kiedy mu się pokaże, samo umie pić z kubeczka. Zaczyna też samodzielnie jeść łyżeczką. Jak już wcześniej wspomniałam, nie wszystkie dzieci raczkują. Zdarza się, że pomijają ten etap rozwoju ruchowego i, gdy opanują wcześniejsze umiejętności, tj. pełzanie, turlanie i siadanie, zaczynają samodzielnie wstawać, a potem chodzić. Może się tak zdarzyć i jest to jak najbardziej normalne. Swoje pierwsze kroki dzieci za zwyczaj stawiają w wieku około 12 miesięcy, jednak czasem może być tak, że wcześniej lub później zaczną chodzić. Dlatego, gdy roczny szkrabek jeszcze nie chodzi, nie powinniśmy się od razu denerwować. To nie jest reguła. Każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Lecz jeśli maluszek ma już skończone 18 miesięcy i nie widać u niego postępów w nauce chodzenia, należy skonsultować się ze specjalistą.
W jakim wieku noga przestaje rosnąć?Jak powinny wyglądać stopy rocznego dziecka?Jak szybko rosnie 4 latek?Ile dziecko powinno mieć luzu w bucie?Kiedy dziecko prostuje nóżki?Co może niepokoić u rocznego dziecka?Jak powinny wygladac nogi niemowlaka?Jak szybko rosnie 2 letnie dziecko?W jakim wieku się szybko rosnie? w pierwszych 12 – stu miesiącach życia, stopki niemowlaka rosną średnio o 4 rozmiary. Buciki warto kupować co dwa miesiące, w ciągu trzech pierwszych lat, stopa urośnie najprawdopodobniej o 1,5 mm jakim wieku noga przestaje rosnąć?Stopa staje się w pełni dojrzała i ukształtowana dopiero ok. 18-ego roku życia. W tym okresie stopa dziecka w dużej mierze składa się z chrząstki. Jest więc niezmiernie podatna na odkształcenia związane z ciasnym powinny wyglądać stopy rocznego dziecka?Prawidłowa stopa dziecka, gdy oglądana jest w pozycji stojącej od strony wewnętrznej ma łagodny łuk, opierający się o podłoże śródstopiem oraz piętą. Natomiast pięta jest niemal prostopadła do podłoża i wygląda jak przedłużenie goleni, gdy patrzymy się na nią od szybko rosnie 4 latek?W kolejnych latach życia wzrost dziecka nie jest już tak intensywny. Dwulatkowie rosną 10–12 cm przez rok. W 3 i 4 roku życia, roczny przyrost wynosi 6–8 cm. Kolejne lata przynoszą wzrost większy średnio o 5 cm na dziecko powinno mieć luzu w bucie?Zalecałabym zacząć mierzenie od butów z około 1 cm zapasu lub o jeden rozmiar większe niż wynikałoby to z długości stopy i obserwowanie jak dziecko czuje się w butach z takim zapasem: czy chodzi naturalnie, czy buty nie zsuwają się podczas chodzenia. Moim zdaniem buty nie powinny mieć mniej niż 0,5 cm dziecko prostuje nóżki?U dwulatka nóżki się prostują, cieszmy się tym faktem, gdyż wydaje nam się, że już tak zostanie, a zaraz potem robią się „X”. I jest to coś całkowicie normalnego a nawet 7 roku życia nóżki z powrotem wrócą do prawidłowej osi. Prawidłową budowę kończyn dolnych możemy ocenić na podstawie tzw. osi może niepokoić u rocznego dziecka?Zdaje się cię odrzucać, a ty czujesz, jakby nie potrzebowało twojej bliskości. Pokazujesz mu w książce na obrazkach kotka, myszkę, a ono nie zwraca na nie uwagi. Nie mówi, dźwięki samochodów i światła w galeriach handlowych wzbudzają u niego krzyk i powinny wygladac nogi niemowlaka?Jeśli stopy rozwijają się prawidłowo, wyraźnie widać już sklepienie łuku podłużnego. U części dzieci kolana są już ustawione prawidłowo. Stopy mają już dobrze zbudowany i widoczny łuk podłużny. Wyraźnie zmniejsza się koślawość szybko rosnie 2 letnie dziecko?Prawidłowe tempo wzrostu dziecka. W pierwszym roku życia dziecko powinno urosnąć o około 25 cm. W drugim roku tempo wzrostu maleje, należy spodziewać się zwiększenia wzrostu dziecka o około 13 cm. Natomiast pomiędzy drugim a trzecim rokiem życia dzieci rosną zwykle o 9 jakim wieku się szybko rosnie?Człowiek najszybciej rośnie do 3 roku życia, a kolejny skok wzrostu przypada na okres dojrzewania. Wzrost zależy od warunków bytowych, stanu zdrowia i trybu życia. Maksymalny wzrost kobiety osiągają w wieku 18 lat, a mężczyźni rosną do około 25 roku życia.
Jestem ciekawa, czy chociaż raz w swoim życiu spotkaliście się z taką reakcją. 😉 Ja zetknęłam się z nią wielokrotnie – nie tylko jako fizjoterapeuta, ale przede wszystkim jako mama. Jejku, jak to nie siedzi? Twoje dziecko nie siedzi? Moje już siedzi i w sumie… to prawie chodzi! Znacie to? 😉 Ja znam doskonale i przyznam szczerze, że kiedy urodziło się moje pierwsze dziecko, o mały włos nie uległam tym komentarzom… Rzadko, bo rzadko, ale zdarzało mi się posadzić mojego synka zanim jeszcze samodzielnie nauczył się to robić. Dziś dochodzę do wniosku, że miałam chyba wtedy ZA DUŻO WOLNEGO CZASU, bo pokazanie mu takiej pozycji w chwili, kiedy jeszcze nie był na nią gotowy skutkowało tym, że po pierwsze – wymuszał ją, a po drugie- musiałam ciągle być przy nim pilnując, żeby nie zrobił sobie krzywdy. O długofalowych negatywnych skutkach nie wspominając… Szybko więc z tego zrezygnowałam. Na szczęście przy kolejnych dzieciach byłam już mądrzejsza i nie pomagałam dziewczynom absolutnie w niczym. I wiecie co? Miałam więcej czasu, byłam spokojna, że nie zrobią sobie krzywdy, bo każda nowa umiejętność pojawiała się w czasie, kiedy były na nią w 100% gotowe. Zauważyłam, że dziewczyny są bardziej ostrożne, znają dobrze swoje ciało, jego możliwości i ograniczenia. Nie musiałam też rzucać wszystkiego widząc, jak moja córeczka podczas stawiania pierwszych kroczków traci nagle równowagę i celuje prosto w kant stolika… Oczywiście serce mi zamierało, ale zawsze potrafiła wybrnąć z opresji… a ja i tak bym pewnie nie zdążyła 😉 Dzięki temu, że w żaden sposób nie „przyspieszałam” ich rozwoju, mogłam uniknąć obkładania ich poduszkami, ciągłego noszenia, biegania do nich przy każdej próbie zmiany pozycji, prowadzenia za rączki itp., itp., itp. O CO CHODZI Z TYM SIEDZENIEM? Koniecznie musimy rozróżnić bierne sadzanie dziecka od samodzielnego siadu. BIERNE SADZANIE DZIECKA To sytuacja, kiedy maluch, który nie potrafi jeszcze samodzielnie usiąść jest sadzany przez opiekuna i „uczony” siadu. Zazwyczaj obkłada się go wtedy poduszkami, które mają zabezpieczyć dziecko przed skutkami upadku. Jeśli popatrzymy wówczas na siedzące dziecko zauważymy, że jego plecki są zaokrąglone, maluch pochyla się do przodu próbując utrzymać się w narzuconej pozycji. Bywa, że sadzane biernie są nawet 5- 6 miesięczne dzieci !!! :/ SAMODZIELNY SIAD Mamy z nim do czynienia wtedy, kiedy dziecko samodzielnie potrafi zmienić dotychczasową pozycję i przejść do pozycji siedzącej. Co ciekawe, na początku odbywa się to zazwyczaj przez przypadek i tylko na krótką chwilę. Zazwyczaj wygląda to tak, że maluch bawiąc się na czworakach lub czworakując usiądzie bokiem, a następnie przejdzie do siadu prostego. Ta pozycja nie jest dla czworakującego malucha jednak atrakcyjna, dlatego zapewne szybko ją zmieni. 😉 Obserwując dziecko w siadzie, który przyjęło samodzielnie najprawdopodobniej zauważymy, że jego plecy są proste, maluch dobrze radzi sobie z pracą przeciwko sile grawitacji, a w razie utraty równowagi, potrafi ochronić się przed upadkiem lub w dużej mierze zminimalizować jego skutki. Umiejętność samodzielnego przyjęcia pozycji siedzącej pojawia się najczęściej w okolicach 9 miesiąca życia. SIEDZENIOWE ZAMIESZANIE Zamieszanie wokół umiejętności siadu wynika przede wszystkim z tego, że istnieją różniące się między sobą modele rozwojowe. W pierwszym modelu, który nadal jest bardzo powszechny uznaje się, że dziecko powinno umieć siedzieć w wieku 6, najpóźniej 9 miesięcy i jeśli tego nie potrafi, powinno być skierowane na terapię. Drugi model zakłada, że umiejętność siadu sama w sobie nie jest tak istotna i pojawia się zdecydowanie później. Ważne jest natomiast, aby dziecko potrafiło samodzielnie przyjąć i zmienić tę pozycję. Model ten zakłada istnienie genetycznie zakodowanego wzorca rozwoju, który każde niemowlę posiada i rozwija pod warunkiem, że nie zostanie on zakłócony przez czynniki zewnętrzne. Taki model rozwoju propagowali Emmi Pikler (pediatra) i Vaclav Vojta (neurolog dziecięcy), którzy pomimo tego, że prowadzili swoje obserwacje oddzielnie, doszli do niemal identycznych wniosków. Według nich rozwój ruchowy dziecka przebiega w następujący sposób: około 4,5 miesiąca- dziecko potrafi rolować się z boku na bok około 6,5 miesiąca- potrafi obrócić się z pleców na brzuch około 7 miesiąca życia- obrót z brzucha na plecy około 8 miesiąca życia- dziecko potrafi się czołgać na brzuchu, foczy na przełomie 9/10 miesiąca życia czworakuje w sposób skoordynowany w wieku około 10 miesięcy maluch siedzi samodzielnie i potrafi usiąść następnie podciąga się do stania, chodzi bokiem przy meblach oraz zaczyna chodzić samodzielnie między 12 a 18 miesiącem życia. Co ciekawe, Emmi Pikler zaobserwowała, że dzieci, które nie były wcześniej biernie sadzane, a potrafią samodzielnie przyjąć pozycję siedzącą, pozostają w niej bardzo krótko- do 10 minut. Potwierdza to fakt, że dla malucha, który rozwija się we własnym, niczym niezakłóconym rytmie, pozycja siedząca nie jest zbytnio atrakcyjna. Przecież o wiele ciekawiej jest pozaglądać do szafek, sprawdzić co kryje się za kanapą albo jaką wytrzymałość mają np. kwiatki, które znajdują się w zasięgu ręki… 😉 Ponadto u dzieci, które do siadu przechodziły samodzielnie, Emmi Pikler nie zaobserwowała „przesuwania się” na pośladkach >>>ZOBACZ>>ZOBACZ>>ZOBACZ>>PRZEJDŹ<<< *Wpisy mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty ani innego specjalisty, dlatego wszelkie wątpliwości koniecznie skonsultuj z osobą, która ma okazję zbadać Twoje dziecko. Dla dobra Twojego Maluszka nie udzielam porad on-line. A… jak u Was z zabawami? Jeśli czasem brak Ci pomysłu, zerknij tutaj! GOTOWE POMYSŁY NA ZABAWY w pierwszych 2. latach życia dostępne od teraz w PAKIECIE! Twoje udostępnienie wiele dla mnie znaczy, dziękuję! ❤️
Państwa dziecko ma wzmożone/obniżone napięcie mięśniowego - słyszą często (zbyt często!) rodzice niemowlęcia. "Dziecko nie podnosi główki, ma zaciśnięte piąstki, prostuje nóżki, za słaby brzuszek, zbyt szybko podnosi się do góry, nie obraca się na boki, nie siada jeszcze, nie wstaje, chodzi często na palcach Trzeba rehabilitować!". Znacie to? Po takich wypowiedziach trudno się pozbierać, łatwo za to wpaść w przekonanie, że dziecko jest chore lub źle się rozwija. Zanim przestaniecie jeść i spać z nerwów, popatrzcie uważnie na swoje dziecko. We własnym tempie Organizmy noworodków i małych niemowląt są niedojrzałe. Owszem gotowe, by pojawić się na świecie, ale kompletnie niesamodzielne. Ta niedojrzałość dotyczy wszystkich układów: oddechowego (stąd np. częste bezdechy); pokarmowego (stąd ulewania, kolki, problemy z pasażem jelitowym); struktur kostnych (stąd niedojrzałość stawów biodrowych i konieczność ich kontroli). Niedojrzały jest również układ nerwowy, zmysły dziecka, sposób adaptacji i reagowania na bodźce płynące z otoczenia. Bez kontroli Dziecko na początku życia nie ma jeszcze kontroli nad swoim ciałem. Trudno mu koordynować swoje ruchy. Nawet je samo może zaskoczyć własna reakcja na światło, dźwięk, także pojawienie się kogoś w polu widzenia, gwałtowne podniesienie z podłoża, włożenie do wody, niezbyt wprawne przekazywanie malucha z rąk do rąk. Nawet leżenie na brzuchu bywa nie do zniesienia. Do tego, niemowlęta reagują całym swoim ciałem, każdym jego centymetrem, prężąc się, wyginając, kuląc lub gwałtownie kopiąc nóżkami i machając rączkami. Niemowlę to istota emocjonalna w każdym calu, a jeśli dodamy do tego fakt, że i kontrola emocji jest niedojrzała - to zrozumiemy, dlaczego reaguje tak gwałtownie. I często chaotycznie. Przeczytaj także: Odruchy noworodkowe Czy to na pewno wzmożone napięcie mięśniowe? No dobrze, ale jaki ma to związek z kwestią napięcia mięśniowego ? Napięcie mięśniowe to stały stan gotowości włókien mięśniowych do pracy, kontrolowany przez układ nerwowy. Mocno upraszczając: jest stan podstawowy - naturalny, właściwy dla danego dziecka w chwilach komfortu, ale jest też stan "alertu" - silnej aktywności, związany z koniecznością wykonania jakiegoś ruchu, wywołany dolegliwościami, utratą równowagi lub nagłym bodźcem. Gwałtowną reakcję może wywołać też kolka, silna skórna alergia, głód, zmiana otoczenia, gwałtowne ruchy rodziców, kąpiel, bóle brzucha, trudności z wypróżnianiem, rozdrażnienie, strach, niepewność. Tu główną rolę odgrywa emocjonalna kontrola napięcia mięśniowego, wyrażająca się silnym prężeniem ciała, sztywnością, chaosem. Niestety niektórzy widzą w tym "wzmożone napięcie mięśniowe". To pomyłka. Napięcie mięśniowe w pierwszych tygodniach życia dziecka Wzmożone napięcie mięśniowe to termin zarezerwowany dla zaburzeń związanych z dysfunkcjami ośrodkowego układu nerwowego. Nie można używać tego określenia w odniesieniu do wszelkich reakcji obronnych i adaptacyjnych noworodka i niemowlęcia. W znakomitej większości przypadków przedziwne, niepokojące rodziców zachowania noworodków i niemowląt nie są zaburzeniami rozwojowymi. W pierwszych tygodniach życia dziecka napięcie mięśni rąk i nóg jest nieco większe niż mięśni tułowia. Czasami rodzice dopatrują się w tym nieprawidłowości, choć jest to norma. W tym okresie częstą reakcją na jakikolwiek bodziec lub dyskomfort jest silne prężenie się do tyłu, odginanie główki, usztywnianie się. Często też, w swoim zachowaniu i postawie maluchy prezentują nawyki przeniesione jeszcze z okresu życia płodowego, np. asymetrię ułożenia główki, bardziej przykurczoną jedną rączkę, dłoń, stópkę. Jeżeli dziecko potrafi po chwili, spontanicznie i bez większych kłopotów, zmienić swoją pozycję, swobodnie otworzyć dłoń, nie ma się czym niepokoić. Napięcie mięśniowe, a przez to postawa i ruch dziecka zmieniają się w ciągu pierwszych miesięcy życia. Istotne jest to, czy te zmiany nie utrudniają maluchowi nabywania kolejnych umiejętności ruchowych. Wzmożone napięcie mięśniowe wywołuje uczucie dyskomfortu iStockPhoto (zdjęcie ilustracyjne)Wzmożone napięcie mięśniowe wywołuje uczucie dyskomfortu iStockPhoto (zdjęcie ilustracyjne) Obniżone napięcie mięśniowe Często na rehabilitację trafiają dzieci, które nie mają żadnych zaburzeń rozwojowych, a jedynie niewielkie, przejściowe odstępstwa od linii rozwojowej. Specjaliści nazywają to zmianami adaptacyjnymi. Wyobraźmy sobie noworodka, któremu trudno jest oderwać główkę od podłoża, kiedy leży na brzuchu, czy trudno unieść rączkę i precyzyjnie nią trafić w oczko tatusia Dziecko albo z tym walczy, albo poddaje się. Niektóre niemowlęta przy napięciu mięśniowym nieco niższym od tzw. "średniej krajowej" walczą, tzn. usztywniają swe ciało, prężą grzbiet, ściskają rączki, skręcają się niemiłosiernie - głównie w jedną stronę, a w rezultacie - utrudniają i sobie i wszystkim dookoła normalne funkcjonowanie łącznie z tymi najprostszymi czynnościami jak karmienie, ubieranie, kąpiel, noszenie i usypianie. Inne dzieci, rezygnują, wydaje się że nie walczą, nie próbują unosić główki, wysuwać rączek, kopać nóżkami, obracać się, siadać, pełzać. Albo próbują, ale jakoś im nie w smak się wysilać. Sposobów reakcji na niemoc i dyskomfort są setki. Przeczytaj także: Obniżone napięcie mięśniowe u wcześniaka Prężenie niemowlęcia jako obrona Czy widzieliście kiedyś dorosłego człowieka, który na co dzień sprawnie się porusza i który staje pierwszy raz na nartach, albo na łyżwach, i nagle podłoże ucieka spod jego nóg? Albo kogoś kto - bez wcześniejszych doświadczeń - siada na dużej, dmuchanej piłce? Kiedy przestaje panować nad sytuacją, uruchamia reakcje obronne, które do złudzenia przypominają chaotyczne reakcje niemowląt. Napina mięśnie, ściska dłonie, wypręża się do tyłu lub gwałtownie się zgina, przesadnie prostuje głowę i tułów, sztywnieje i nieruchomieje lub śmiesznie zaczyna wymachiwać rękami. Na dodatek się boi. Dlaczego podobnych reakcji odmawiamy dzieciom, które nie mają tak wielkiego bagażu doświadczeń jak my? Trudno im doprawdy spokojnie sobie wytłumaczyć, że nic wielkiego się nie dzieje, kiedy główka opada na przewijak, kiedy rączki zwisają przy przenoszeniu, kiedy nagle opada się plecami na podłoże przy odkładaniu do łóżeczka, kiedy każdy ruch rączką powoduje utratę równowagi i nie sposób opanować swego ciała. Wskazówki dla rodziców Najważniejszym czynnikiem, od którego zależy zachowanie dziecka w rękach rodziców, na przewijaku, w kąpieli, jest poczucie bezpieczeństwa i komfort. Nie tylko poczucie sytości, sen oraz czułość i ciepło, które dają dziecku rodzice. Równie ważne jest to, aby każdy nasz dotyk i ruch w trakcie wykonywania codziennych czynności pielęgnacyjnych był delikatny i pewny, spokojny i zdecydowany, celowy i płynny. Dotykamy i unosimy malca całą dłonią i na jak największej powierzchni naszego ciała. Nie chwytamy go kurczowo pod pachy, szyję i pupę. W trakcie przenoszenia i przewijania dziecko ma sprawiać wrażenie jakby płynęło w przestrzeni i na podłożu unoszone na naszym ciele jak na tacy. Dodajmy jeszcze kilka wskazówek dotyczących naprzemienności: że warto podchodzić do dziecka raz z jednej, raz z drugiej strony, podnosić, kłaść i trzymać je to na lewej, to na prawej ręce, zmieniać pozycję malucha w łóżeczku, skłaniać do zmiany pozycji w poszukiwaniu zabawki i tak dalej. Zwykle po kilku tygodniach takiego postępowania zachowanie, napięcie mięśniowe, ruch i postawa dziecka przestają nas niepokoić. Nietrudno nauczyć się takiego postępowania (wskazówki znajdziecie np. na i na Spokojna obserwacja Warto by rodzice uważnie obserwowali swoje dziecko, ale nie po to, by doszukiwać się u niego objawów zaburzeń, tylko żeby się go uczyć. Dziecko samo chce poszukiwać różnorodnych doznań oraz możliwości działania. Jeśli widzimy, że tej naturalnej tendencji u malucha brak, albo mimo chęci nie jest w stanie doskonalić swoich umiejętności, warto powiedzieć o swoich spostrzeżeniach pediatrze. Tylko specjalista będzie potrafił właściwie zinterpretować zachowanie dziecka. Rodzice nie powinni bawić się w domorosłych diagnostów. Lepiej także, by nie "badali" swoich dzieci, nie testowali na nich ćwiczeń i sprawdzianów, jakie podpatrzyli u innych. Rodzicielska intuicja i obserwacja będzie za to nieoceniona podczas rozmowy z lekarzem. Potrzebne są wasze relacje o zachowaniu i nawykach dziecka, o szczegółach codziennej opieki i pielęgnacji. Ktoś, kto zignoruje te relacje, będzie miał trudności w ocenie stanu dziecka, może nie dostrzec zagrożeń albo przesadzić w interpretacji objawów. Zdrowe dziecko: - gdy jest spokojne, jego ruchy są płynne, swobodne, zróżnicowane; - potrafi zmieniać pozycje, a jeżeli jeszcze na to nie przyszedł czas, potrafi zaakceptować prawie każdą pozycję, w jakiej je ułożymy (choć niektóre może lubić mniej niż inne); - bez trudu może poruszać wszystkimi częściami ciała razem i osobno; - z tygodnia na tydzień jego ruchy stają się coraz bardziej precyzyjne i miłe dla oka; - utrzymuje kontakt wzrokowy, koncentruje swoją uwagę na osobach i przedmiotach; - jest głodne nowości i chłonie wszystko co się dzieje dookoła niego; - w jego zachowaniu i ruchach widać postęp, systematyczny lub skokowy, ale stopniowo pozwalający na doskonalenie jego aktywności i zdobywanie nowych umiejętności; - nawet jeśli sztywnieje i pręży się w chwilach niepokoju, nie paraliżuje to na dłuższy czas jego aktywności. Na co musicie zwrócić uwagę: Taki czy inny ruch rączki lub nóżki, takie czy inne ułożenie główki- to nic jeszcze nie znaczy. Rodziców mogą niepokoić dopiero (choć wcale nie przesądzają o zaburzeniach) takie objawy: - stałe, nadmierne, sprawiające wrażenie chaosu, pobudzenie dziecka albo przeciwnie - bardzo słaba reakcja na bodźce; apatia lub nieustający płacz, niepokój, strach; - trudności z jedzeniem - z chwytaniem lub utrzymywaniem w buzi piersi bądź smoczka butelki; częste, nie do opanowania zachłystywanie się, szybkie męczenie się; - ciągłe kłopoty z ubieraniem spowodowane tym, że maluch pręży się, ściska nóżki, przykurcza rączki, jest spięty lub przeciwnie - leje się przez ręce, nie reaguje na zmiany pozycji; - brak odpowiedzi na próby nawiązania kontaktu przez rodziców - np. umykanie wzrokiem w bok; trudności w rozpoznawaniu bliskich, brak reakcji na grymasy i mimikę twarzy; - wrażenie, że dziecko jest cały czas (niezależnie od stanu emocji) sztywne i spięte, zaciska piąstki i wargi, albo przeciwnie - że jest bardzo wiotkie, "przelewa się przez ręce"; - utrzymująca się asymetria w ułożeniu ciała, taka sama niezależnie od pozycji dziecka; - brak postępów w osiąganiu kolejnych umiejętności, brak, którego nie da się wytłumaczyć długotrwałą chorobą ani ciągłymi utrudnieniami (takimi jak nasilone ulewanie, leczenie ortezami). Niemowlę rozwija się indywidualnie Jeśli nasze dziecko rozwija się znacznie wolniej lub inaczej niż rówieśnik z sąsiedztwa, pamiętajmy, że istnieje coś takiego jak "okna rozwojowe", czyli okresy w których zazwyczaj pojawia się jakaś umiejętność. I tak, kiedy mówimy o sztywnym unoszeniu główki z leżenia na plecach (kiedy podnosimy niemowlę do góry za rączki) - niemowlę może to zacząć robić, gdy ma 2,5 a 3,5 miesiąca. A jeśli jest najbardziej "wypasionym" niemowlęciem w naszym województwie, możemy mu dać na to jeszcze ze dwa tygodnie. To samo dotyczy siadania i czworakowania - tu norma mieści się między 6 i 9, czasem 10 miesiącem życia. Jeszcze szersza norma dotyczy czasu zdobywania umiejętności stawania i chodzenia. Podyskutuj na Forum: Rehabilitujesz swoje dziecko? Podziel się doświadczeniem lub zajrzyj po wsparcie! Wzmożone napięcie mięśniowe a rehabilitacja metodą Vojty Czy to wzmożone napięcie mięśniowe czy nadpobudliwość psychoruchowa? Wzmożone napięcie mięśniowe u niemowlaka: rehabilitować prywatnie czy na NFZ? Jak rozwija się dziecko? Jak nosić, pielęgnować i karmić? Zajrzyj na forum Opieka i pielęgnacja dziecka Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta, autor książek i filmów "Mamo, Tato co ty na to" Chcesz wiedzieć więcej o zdrowiu niemowlaka? Lekarze odpowiadają
5 miesięczne dziecko prostuje nóżki